Tegoroczny plener artystyczny w Ustroniu Morskim, odbywający się w dniach 10–21 sierpnia 2026 r., okazał się jednym z najbardziej udanych wyjazdów w historii naszych letnich spotkań twórczych. Już od pierwszych chwil zachwyciło nas miejsce: jasne, otwarte, pełne nadmorskiego światła oraz pogoda, która przez cały pobyt sprzyjała zarówno pracy, jak i odpoczynkowi. Słońce towarzyszyło nam niemal codziennie, jakby samo chciało uczestniczyć w naszych artystycznych poszukiwaniach. Plener rozpoczął się warsztatami poetyckimi prowadzonymi przez Czesława Gandę z Gorzowa Wlkp., który wprowadził uczestników w świat słowa nie tylko jako narzędzia, lecz jako żywej materii, podatnej na kształtowanie, pełnej emocji i ukrytych znaczeń. Jego zajęcia otworzyły w nas nowe pokłady wrażliwości, a rozmowy o rytmie, metaforze i ciszy między wersami stały się inspiracją do późniejszych wieczornych spotkań. W trakcie pleneru odbyły się dwa wieczory poetycko-muzyczne, podczas których swoje utwory prezentowali nasi twórcy oraz Krystyna Woźniak z Gorzowa Wlkp.- poetka o niezwykłej wrażliwości, której interpretacje wprowadzały słuchaczy w stan skupienia niemal medytacyjnego. Wspólne czytania, prowadzone przy szumie morza i ciepłym sierpniowym powietrzu, tworzyły atmosferę intymności i prawdziwego spotkania z literaturą. Równolegle odbywały się warsztaty plastyczne „Praca z gliną” pod kierunkiem Ewy Łozowskiej. Praca z naturalnym materiałem okazała się nie tylko ćwiczeniem manualnym, lecz także formą wyciszenia i skupienia. Powstawały małe rzeźby, formy abstrakcyjne, a także przedmioty użytkowe, a każdy z nich nosił ślad indywidualnego gestu i chwilowego natchnienia. Dużo emocji przyniosły również warsztaty malarskie „Malować każdy może”, prowadzone przez Stanisława Ryczka. Uczestnicy eksperymentowali z kolorem, światłem i fakturą, a swoboda twórcza mieszała się z radością wspólnego działania. Nie brakowało śmiechu, spontanicznych pomysłów i chwil, w których farba lądowała nie tylko na płótnie. Zajęcia odbywały się także w przestrzeniach udostępnionych przez gospodarzy, jak i w plenerze: na plaży, przy molo, wśród nadmorskich traw. Efektem pracy twórczej była wystawa, na której zaprezentowaliśmy zarówno prace przywiezione z wcześniejszych realizacji, jak i te powstałe na miejscu. Świeże, pełne nadmorskiej energii, nasycone sierpniowym światłem. Wystawa stała się nie tylko podsumowaniem pleneru, lecz także dowodem na to, jak różnorodne formy wyrazu mogą powstać w atmosferze sprzyjającej twórczości. Nie zabrakło również tradycyjnego grilla z muzyką, który jak co roku stał się okazją do integracji, rozmów i wspólnego świętowania. Gospodarze pensjonatu „UROCZA”, niezwykle życzliwi i otwarci, zapewnili nam doskonałe warunki do pracy i wypoczynku, a ich gościnność była jednym z filarów udanego pobytu. Plener zakończyliśmy tradycyjnym zdjęciem pamiątkowym wykonanym na molo w Ustroniu Morskim. Fotografia, na której wszyscy uśmiechają się szeroko, jest najlepszym świadectwem tego, jak udane były te sierpniowe dni, pełne twórczości, spotkań, inspiracji i dobrej energii.