Lubińskie Stowarzyszenie Twórców Kultury

Ewa Łozowska



Zaszczepiona w dzieciństwie artystyczna wrażliwość długo dojrzewała w ukryciu, jak ziarno czekające na właściwy moment, by wykiełkować. Dopiero przejście na emeryturę otworzyło przed nią przestrzeń, w której mogła wsłuchać się w siebie i powrócić do dawnych, dziecięcych fascynacji. Kilka lat temu poczuła nagle, że musi zrobić coś wyłącznie dla siebie, czyli spróbować się wyrazić, odnaleźć wewnętrzną równowagę, a przede wszystkim wyrwać się z mroku depresji, który przygaszał jej naturalny blask. Pomoc przyszła w osobie pani Elżbiety Kochan, która zaprosiła ją do pracowni ceramicznej w ówczesnym MDK-u. To właśnie tam, wśród zapachu gliny, ciepła pieca i twórczego gwaru, odnalazła odskocznię od szarej codzienności. Pracownia stała się dla niej bramą do barwnego, pełnego światła i szczęścia świata, w którym mogła oddychać pełniej i czuć się naprawdę sobą. Z jej rąk zaczęła wychodzić piękna biżuteria ceramiczna, drobne, misternie wykonane formy, w których odbijała się jej delikatność i nowo odnaleziona radość. Z czasem glina przestała być jedyną pasją. Zakochała się również w batiku - niezwykłej technice zdobienia, polegającej na nakładaniu gorącego wosku na tkaninę i zanurzaniu jej w kąpielach barwierskich. Ten proces, wymagający cierpliwości i uważności, pozwalał jej tworzyć obrazy pełne subtelnych przejść kolorystycznych i niepowtarzalnych wzorów. Towarzyszy jej również poezja, dzięki której potrafi wyrazić emocje, dla których czasem brakuje barw i kształtów. Słowo staje się dla niej dopełnieniem twórczości, kolejną drogą prowadzącą ku wewnętrznej wolności. W 2024 r. wstąpiła do Lubińskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury. To dla niej kolejny krok w stronę życia pełnego barw i twórczego spełnienia.