Stefan Bulerski

Z wykształcenia technik budowlany, z natury człowiek o wrażliwym spojrzeniu na świat. Od młodości interesował się sztuką, a szczególnie malarstwem, które fascynowało go swoją zdolnością do zatrzymywania emocji w barwach i kształtach. Podziwiał wielkich artystów, stojąc przed ich dziełami w muzeach, galeriach i na wystawach, z lekką zazdrością, ale i z cichą nadzieją, że kiedyś sam spróbuje opowiedzieć coś światu za pomocą pędzla. Życie zawodowe nie sprzyjało jednak twórczym marzeniom. Pracował intensywnie, również za granicą: w Grecji, Kanadzie i Szkocji, a codzienność wypełniały obowiązki, które nie pozostawiały miejsca na malowanie. Dopiero w wieku 59 lat, gdy choroba na chwilę zatrzymała go w biegu, sięgnął po pędzel. Ten gest, z początku nieśmiały, okazał się przełomem. Odkrył w sobie artystę, który przez lata cierpliwie czekał na właściwy moment, by się ujawnić. Jego artyzm rodził się powoli, jakby z głębokiego oddechu po latach milczenia. Do twórczej pracy zachęcała go małżonka oraz dalsza rodzina, widząc w nim coś, czego on sam długo nie dostrzegał. Teraz tworzy obrazy olejne, a każda ukończona praca przynosi mu satysfakcję i poczucie spełnienia. Dowód, że nigdy nie jest za późno, by podążyć za pasją. Szukając inspiracji w ludziach i ich historiach, w 2020 roku wstąpił do Lubińskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury, gdzie czynnie uczestniczy w warsztatach, plenerach i wystawach organizowanych przez Stowarzyszenie.. Wierzy, że obecność wśród artystów, ich energia i twórcza atmosfera, pomogą mu rozwijać talent i wyzwolą w nim jeszcze większą wenę. W 2025 r. otrzymał I Wyróżnienie w konkursie plastyczno-literackim poświęconemu Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej.





